11 września ulicami miasta przeszedł marsz upamiętniający setki tysięcy Polaków deportowanych na Wschód. Od Pomnika Katyńskiego do Pomnika Nieznanego Sybiraka pod hasłem "Koniec wojny, 1945-1989 nowe zniewolenie" maszerowali wspólnie działacze Związku Sybiraków z kraju i zagranicy, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, poczty sztandarowe ze szkół (nie tylko tych, które noszą imię Sybiraków) i wszyscy, którzy mają świadomość, że koniec wojny nie oznaczał dla osób deportowanych na Wschód powrotu do Ojczyzny i normalnego życia.
Przy jedynym w Polsce Pomniku Nieznanego Sybiraka za zmarłych na obczyźnie modlono się w obrządku katolickim, prawosławnym i ewangelicko-augsburskim i złożono kwiaty. Wśród uczestników uroczystości była delegacja ze Szkoły Podstawowej im. J. Korczaka w Jasienicy. To także do nich skierowane były słowa p. Tadeusza Chwiedzia - Prezesa Związku Sybiraków:
"Za swój najważniejszy obowiązek Sybiracy uważają przekazywanie prawdy historycznej młodym. Tym kolejnym - piętnastym już - marszem przypominamy młodemu pokoleniu, że koniec wojny nie oznaczał końca represji. Niech trwa pamięć o tym, że po zakończeniu działań wojennych Sybiracy ponad rok przebywali w miejscach zesłania, a w latach 1945-46 ponad 150 tys. Polaków zostało zesłanych do Kazachstanu i na Sybir. Ci, którym udało się wrócić, mieli w kraju problemy z odzyskaniem swego majątku i znalezieniem pracy. Chcemy, by pamięć o tych trudnych czasach nie rozdzierała zagojonych ran, ale pozwala wytyczać drogę młodemu pokoleniu, aby tragedia narodu polskiego związana ze zsyłkami na Sybir nie powtórzyła się już nigdy. Ważne, by młode pokolenia zaakceptowały w swoim życiu zarówno sens pamięci, jak i - nade wszystko - sens pojednania."
Dla kolejnego pokolenia uczniów ze Szkoły Podstawowej im. J. Korczaka w Jasienicy udział w Międzynarodowym Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru był okazją do uczczenia ofiar deportacji i żywą lekcją historii najnowszej.
Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.