Sprawca licznych oszustw
Jak ustalono w toku śledztwa, Mateusz M. działał na terenie różnych miejscowości, m. in. Kadzidła, Łysych, Makowa Mazowieckiego, Myszyńca, Nowogrodu, Ostrołęki, Ostrowi Mazowieckiej, Pułtuska, Warszawy i innych mniejszych miejscowości. W latach 2017-2023, oskarżony wyłudził pożyczki od 13 osób, które znał, w łącznej wysokości 425.700 zł. Przekonywał swoich znajomych, że potrzebuje pieniędzy na załatwienie spraw urzędowych, tłumacząc się problemami z prawem, a także na rzekome remonty mieszkań czy inwestycje gospodarcze. Zawierał przede wszystkim ustne umowy pożyczek, a następnie nie spłacał zadłużenia, unikając kontaktu z pożyczkodawcami.
Oskarżony Mateusz M. przedstawiał się również jako osoba majętna, prowadząca działalność gospodarczą w zakresie sprowadzania maszyn rolniczych i samochodów ze Stanów Zjednoczonych. Oferował pośrednictwo w zakupie sprzętu rolniczego, maszyn, ciągników oraz samochodów osobowych takich marek jak Audi czy Volvo. Po zawarciu umowy z klientami i pobraniu zaliczek, nie wywiązywał się z zobowiązań, a pieniądze, które otrzymał, trafiły do jego kieszeni. W okresie od 2022 do 2024 roku wyłudził od 10 osób kwotę prawie 1,5 mln zł.
Mężczyzna nie poprzestał tylko na pożyczkach i transakcjach związanych z maszynami. Wykorzystywał także obietnice powiązań z instytucjami państwowymi. W jednym z przypadków, podszywając się pod prokuratora, obiecał pomóc w odzyskaniu odszkodowania za wypadek drogowy, w którym zginął mąż jednej z kobiet. Utwierdzając ją w przekonaniu, że ma wpływy w prokuraturze, oszukał ją na kwotę 574.000 zł, domagając się pieniędzy za rzekomą interwencję.
Mężczyzna nie działał sam
Katarzyna M. została oskarżona o współudział w popełnieniu dwóch oszustw razem z Mateuszem M. Oskarżona przyznała się do stawianych jej zarzutów, jednak jej rola w przestępczej działalności była ograniczona.
Zarzuty i konsekwencje prawne
Mateuszowi M. postawiono zarzuty dotyczące oszustw na mieniu znacznej wartości, a także uczynienia sobie z popełniania przestępstw stałego źródła dochodu. Wykorzystywał on również swoje rzekome wpływy w instytucjach państwowych, co stanowi dodatkowy element jego oszukańczej działalności. Ponadto, przedstawiono mu zarzuty stosowania gróźb karalnych w celu wymuszenia określonych działań od swoich ofiar. Mateusz M. przyznał się do większości zarzucanych czynów i złożył obszerne wyjaśnienia. Wobec niego przez cały okres śledztwa zastosowano tymczasowe aresztowanie.
Z kolei Katarzynie M. grozi odpowiedzialność za wspólne popełnienie oszustw z Mateuszem M. Wobec obojga oskarżonych grozi kara pozbawienia wolności nawet do 15 lat oraz przepadek osiągniętych korzyści majątkowych, które wynoszą w sumie około 2,5 mln zł.
Komentarze
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.