Nie trzeba jechać do Warszawy, by pójść do teatru, kina czy obejrzeć wystawę. Ostrowskie instytucje zapewniają niemało rozrywki. Wystarczy ruszyć tyłek z kanapy, by zobaczyć, dowiedzieć się czy odczuć coś nowego.
Tu się nic nie dzieje! - czasem się słyszy - kiepskie knajpy, marne kino, brak prawdziwego teatru czy klubu. Lepiej usiąść przed telewizorem, po raz kolejny obejrzeć powtórkę amerykańskiej komedii o niczym i w poczuciu spełnienia zjeść kotleta i popić chłodnym piwem. W końcu dla duszy już coś było?
Tymczasem, zupełnie niedaleko, bo przy ulicy 3 Maja w Miejskim Domu Kultury, odbywa się właśnie w ramach zajęć Uniwersytetu Trzeciego Wieku, cykl wykładów otwartych z zakresu nauk humanistycznych, ekonomiczno-gospodarczych czy medycyny i psychologii. Projekt ten powstaje z myślą o aktywacji intelektualnej i społecznej osób, które zakończyły już swoją aktywność zawodową, a chcą nadal zdobywać wiedzę, lepiej orientować się w zmieniającej się rzeczywistości, podtrzymywać więzi społeczne i towarzyskie. I tak w styczniu proponowane są wykłady:
10 stycznia - Nikifor - genialny artysta naiwny
17 stycznia - Optymizmu można się nauczyć
24 stycznia - Jerozolima - miasto trzech religii
31 stycznia - Fałszerstwa w malarstwie
W Ostrowi działa również Teatr Scena Kotłownia. Już 15 stycznia na jego deskach można obejrzeć spektakl Michaela Frayna "Czego nie widać". To prześmieszna komedia o tym, co się dzieje w teatrze z dala od oczu widzów. Aktorzy robią sobie psikusy, kradną rekwizyty, urządzają sceny zazdrości.
Kilka dni później, 19 stycznia, Kotłownia zaprasza na "Poobiednie igraszki" Romy Mahieu. Sztuka jest już grana blisko 3 lata, ale z pewnością znajdą się tacy, którzy jej jeszcze nie widzieli. Z pozoru oglądamy niewinne dziecięce zabawy, w rzeczywistości jednak toczy się przedziwna gra podpatrzona w świecie dorosłych. Sztuka jest dla dzieci i dorosłych. Opowiada o sprawach, które nas dotykają, ale których czasem nie zauważamy. Spektakl 19 grudnia grany jest dla grup zorganizowanych.
Mało kto wie, że Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrowi Mazowieckiej ma już 82 lata. Mało kto również wie, że w Bibliotece odbywają się różne imprezy, wystawy i koncerty. Kilka dni temu odbył się koncert "Wieczór kolęd" z zespołem Largo i Przyjaciele. Niedawno miała również miejsce "żywa" lekcja historii, w czasie której zgłębić można było tajniki wiedzy drukarskiej.
W Ostrowi dzieje się niemało. Jednak głównie dla tych, którzy mają ochotę wyjść z domu. Dla większość coś się znajdzie, a reszta snobów nie ma w końcu tak daleko do Warszawy, Krakowa czy na nowojorski Broadway.
Komentarze
Dodano: 9 stycznia 2011 08:19, pablo (pablo)
wszystko super i wielkie brawa ponieważ potrzeba u nas w mieście takich imprez ale czemu nie organizujecie wcale koncertów rockowych ostatni to bodaj happysad pare lat (nie licząc przeglądu w lipcu) temu a frekfencja wtedy była naprawde duża Pozdrowienia i prosze o przemyślenie bo w Ostrowi jest mnóstwo ludzi potrzebujących takiej muzy na żywo
Dodano: 9 stycznia 2011 10:56, Eia (eia)
A może sam (albo wraz ze znajomymi) zorganizuj taki koncert?
Dodano: 9 stycznia 2011 15:08, (stigi)
Sfer życia kulturalnego jest wiele. Instytucje aktywnie działające w naszym mieście nie są w stanie spełnić a przede wszystkim przewidzieć potrzeby oraz prośby mieszkańców. A może sami zacznijmy je zgłaszać i głośno o nich mówić???
Dodano: 10 stycznia 2011 21:44, (pan)
a komu to potrzebne ? tajniki wiedzy drukarskiej! i niby cos sie dzieje pierdolety!
Dodano: 11 stycznia 2011 21:35, Eia (eia)
Stigi -pomysł niezły
Komentarze publikowane pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść tych opinii.